Kamień Michniowski – magiczne miejsce w środku lasu

W okolicy mojego miejsca zamieszkania, a mieszkam w Kielcach, jest wiele ciekawych miejsc, wartych odwiedzenia. W niektórych z nich bywam regularnie. Jednym z takich miejsc jest rezerwat przyrody Kamień Michniowski. Miejsce pełne uroku, położone z daleka od ludzkich domostw, z pięknymi starymi jodłami i bukami, a duch lasu jest tu prawie namacalny.

Kamień Michniowski – krótka charakterystyka

Rezerwat przyrody Kamień Michniowski jest położony na terenie Sieradowickiego Parku Krajobrazowego, w nadleśnictwie Suchedniów w gminie Bodzentyn.

Rezerwat ma powierzchnię około 10,5 ha. Obejmuje swą powierzchnią szczyt i fragment zachodniego zbocza najwyższego wzniesienia Pasma Sieradowickiego Gór Świętokrzyskich – Kamienia Michniowskiego o wysokości 435 m.n.p.m.

Ochroną objęte zostały wielogatunkowe zbiorowiska leśne, w tym jodła, a także wychodnie skały piaskowca triasowego wraz z roślinnością naskalną.

Na terenie rezerwatu znajduje się także pseudokrasowa Jaskinia Ponurego o długości 25 metrów, co czyni ją najdłuższą tego typu jaskinią w regionie.

To tyle jeśli chodzi o wiadomości encyklopedyczne.

kamień michniowski - piechur

Kamień Michniowski – legendy

Jak z każdym tego typu miejsce, także i z tym wiążą się legendy, które przekazują między sobą okoliczni mieszkańcy.

Jedna z nich mówi, że diabeł podniósł wielki kamień i leciał z nim, aby go rzucić na klasztor na Św. Krzyżu. Po drodze jednak zapiał kur zwiastujący nadejście świtu. Diabeł stracił swoją moc i upuścił kamień, który spadł na szczyt wzniesienia i leży tam po dziś dzień. Niektórzy twierdzą, że do tej pory widać na nim ślady diablich pazurów.

Inna legenda opowiada o tym, jakoby diabeł zabrał z piekła gorący kamień, aby ogrzać ukochaną czarownicę. Kiedy z nim leciał, usłyszał dzwon z kościoła na szczycie góry. Przestraszył się i upuścił kamień, który spadł na kościół i go przygniótł. Podobno można jeszcze dzisiaj odnaleźć wejście do przywalonego kościoła, trzeba tylko dobrze poszukać.

kamień michniowski szlak - piechur

Kamień Michniowski – wycieczka

Na wypad do rezerwatu Kamień Michniowski wybrałem się z moim bliskim kolegą – Arturem. Mieliśmy się spotkać, porozmawiać i przy okazji gdzieś przejść.

Przyszło mi do głowy, że dawno nie byłem w tym miejscu i postanowiłem mu zaproponować wycieczkę na Kamień Michnowski. Pojechaliśmy do Michniowa. Samochód zostawiliśmy na końcu wsi, na leśnym parkingu i ruszyliśmy w drogę.

Okazało się, że Artur nigdy tu nie był. Szedł ze mną zauroczony leśnymi drogami, starymi drzewami i klimatem okolicy. Prowadził nas niebieski szlak turystyczny.

Za około pół godziny byliśmy u celu podróży – w rezerwacie. Pod szczytem wzniesienia znajdują się skały obrośnięte mchem i porostami. Na około rosną buki i jodły.

Najpiękniejszym czasem, w którym polecam odwiedzić to miejsce, to przełom października i listopada, kiedy drzewa szykują się do zimy. Brodzi się wtedy po kostki w kolorowym dywanie z liści, które miło szeleszczą przy każdym kroku.

My byliśmy na początku grudnia. Ściółka miała już kolor jasno brunatny. Pomimo tego wrażenie bliskości z przyrodą i ducha lasu jest wszechobecne.

Spędziliśmy na skałkach kilkadziesiąt minut delektując się tym klimatem, podziwiając krajobraz i ładując duchowe akumulatory.

Powrót upłynął nam na rozmowie. Mieliśmy bardzo pozytywne nastroje i na pewno jeszcze tu wrócimy.

kamień michniowski - korzenie - piechur
kamień-michniowski-skała-piechur

Zachęcam do lektury innych artykułów na moim blogu

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy/e
Odpowiedzi w treści
Wyświetl wszystkie komentarze